mgr Ewa Wilewska _pedagog

„Dyskalkulia” – co to takiego…?

Z uwagi z coraz częściej pojawiającym się zainteresowaniem dotyczącym specyficznych problemów w uczeniu się matematyki chcę przekazać ramowe, orientacyjne zagadnienia z tym związane. Pochodzą one z materiałów dostarczonych na szkoleniu przez p. Jolantę Halicką z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Białymstoku, która jest wieloletnim teoretykiem, a zwłaszcza praktykiem w tej dziedzinie. Na początek chce zapoznać wszystkich zainteresowanych z różnymi rozumieniami dyskalkulii wg Ladislava Kościa.

„Dyskalkulia rozwojowa jest strukturalnym zaburzeniem zdolności matematycznych, mającym swe źródło w genetycznych lub wrodzonych nieprawidłowościach tych części mózgu, które są bezpośrednim anatomiczno-fizjologicznym podłożem dojrzewania zdolności matematycznych zgodnie z wiekiem; jest zaburzeniem występującym bez jednoczesnego zaburzenia ogólnych funkcji umysłowych.” Jak więc widać, pojęcie to ma swoje odniesienie w specyficznych trudnościach w czytaniu pisani, zwanych dysleksją rozwojową. Wymieniony L. Kość wyróznia kilka rodzajów dyskalkulii:

• . Dyskalkulia werbalna - zaburzeniem umiejętności słownego wyrażania pojęć i za-leżności matematycznych, takich jak oznaczanie ilości i kolejności przedmiotów, nazywanie cyfr i liczebników, symboli działań i dokonań matematycznych.
Dyskalkulia praktognostyczna - zaburzenie matematycznych manipulacji konkretnymi czy narysowanymi przedmiotami (palcami, piłkami, kostkami, patyczkami itd.). Manipulacje matematyczne obejmują liczenie (pojedyncze dodawanie) przedmiotów oraz porównywanie wielkości, czy ilości (bez ich dodawania).
Dyskalkulia leksykalna - zaburzenie związane z nieumiejętnością czytania symboli matematycznych (cyfr, liczb, znaków działań matematycznych i zapisanych operacji matematycznych).
Dyskalkulia graficzna - niezdolność zapisywania symboli matematycznych, analogiczna do dyskalkulii leksykalnej.
Dyskalkulia ideognostyczna - niezdolność rozumienia pojęć i zależności matematycznych oraz wykonywania obliczeń w pamięci.
Dyskalkulia operacyjna - zaburzona zdolność wykonywania operacji matematycznych

Dla praktycznego przybliżenia pojęcia tzw. ryzyka dyskalkulii w szkole podaję za J. Halicką sprecyzowane przez nią wskaźniki potencjalnych trudności (z opracowanych przez autorkę w prezentacji źródeł)

• Klasa „o”: orientacja w schemacie ciała, relacje przestrzenne, porządkowanie, klasyfikowanie, porównywanie, orientacja w czasie, pojęcie liczby, przeliczanie, proste działania
• Klasa I: odczytywanie i zapis liczb, operacje matematyczne, działania pamięciowe

• Kłopoty z odczytywaniem czasu (chociaż godziny, połówki i ćwierci godzin mogą być już znane).
• Niepoprawne liczenie przedmiotów.
• Zapominanie następnego etapu w jakiejś operacji.
• Błędy "nieuwagi".
• Niesprawdzanie pracy lub takie sprawdzanie, które nie jest skuteczne.
• Trudności w rozumieniu logiki lub języka matematycznego.
• Dziwaczne błędy; np. pisanie liczb (symboli), które wydają się pochodzić znikąd.
• Powtarzanie liczby, symbolu (lub procesu), który był użyty w poprzednim obliczaniu lub w poprzedniej części operacji.
• Powolne odpowiedzi. (To może być szczególnie widoczne przy obliczeniach arytmetycznych "w pamięci" i pytaniach z tabliczki mnożenia).
• Liczenie na palcach.
• Wydaje się rozumieć temat na lekcji, ale nie w pracy domowej.
• Trudności w uczeniu się granic liczbowych do 10 i 20 i w uczeniu się tabliczki mnożenia.
• Trudności w planowaniu, organizowaniu i kontynuowaniu matematycznych procesów (rozwiązywaniu zadań).
• Trudności w czytaniu mapy.
• Trudności w uczeniu się podstawowych operacji i zastosowaniu ich poza lekcją matematyki; np. obliczanie długości, ilości.
• Trudności w rozumieniu i używaniu informacji statystycznych.
• Częste naciskanie złych przycisków w kalkulatorze.
• Awersja lub strach przed matematyką.

Niektórzy mogą mieć również połączone trudności w rozpiętości uwagi i przetwarzaniu informacji. Jeśli obydwie te trudności mają miejsce, wtedy taki uczeń najprawdopodobniej będzie bardzo wolno przypominał sobie podstawowe fakty arytmetyczne lub nawet nie będzie w stanie tego zrobić w ogóle. Tacy uczniowie mogą posiłkować się jedynie nieefektywnymi i bardzo podstawowymi metodami przy wyliczeniach; np. seryjnego liczenia. Mogą oni:

• Pracować bardzo wolno i ciągle otrzymywać zły wynik.
• Pracować zrywami, bezplanowo
• Unikać prac matematycznych. Tacy uczniowie mogą się źle zachowywać, "wyłączać się", ofiarowywać się do wykonywania wszelkich innych zajęć poza klasą, zapominać swoich książek itp.
• Łatwo się męczyć podczas zajmowania się matematyką.

Mam nadzieję, iż ten zarys wiadomości podanych przez J. Halicką będzie mógł być podstawą zarówno dla praktyków, czyli nauczycieli i pedagogów jak też i zainteresowanych problematyką rodziców. Chętnych odsyłam do źródeł w Internecie – wystarczy tylko kliknąć w wyszukiwarce imię i nazwisko pani Jolanty Halickiej.

(w oparciu o materiały źródłowe E.Wilewska)